sobota, 10 marca 2012

Sobota = mnóstwo pracy, ech... ;[

Witajcie moi kochani, ja dziś tak na krótko, bo niestety czas mnie dziś pogania od samego rana ;(  Wariactwo, gonienie za tym i tym, żeby móc w niedzielę odpocząć, totalna masakra ;) Ale jakoś dam radę hehe, nie ma, że boli ;P No cóż tak w życiu już musi być, ale nie ma co narzekać i tak nie jest aż tak źle. Mimo to i tak muszę dać na luz, bo mnie kręgosłup zaczął boleć, ach... :/ Mam nadzieję, że z wiosną wszystko dojdzie do normy heh... ;)

Bo nawet deszcz znośny jest
gdy przyjaciel jest The best
(~ anonim A.~)

Myśl an dziś: PRZYJACIEL PRAWDZIWY TO NIE TEN CO W CZASIE DESZCZU PARASOL MI PODAJE, ALE RAZEM W DESZCZU OBOK Z MNIE STAJE. GDY MI SMUTNO, NIE PYTA O POWÓD SMUTKU, ALE POCIESZA PO CICHUTKU. OTRZE ŁZĘ Z MOJEGO OKA, A PRZYTULI DO SERCA GDY SZLOCHAM. I SPOJRZY MI PROSTO W OCZY, BO JUŻ NIC GO NIE ZASKOCZY. UŚMIECHEM OBDARZY MNIE SERDECZNYM; TEN PRZYJACIEL ZOSTAJE WIECZNYM. (~ anonim A. ~)





                      

Pozdrawiam cieplutko i radośnie i życzę miluniego dzionka ;D To do zobaczenia, trzymajcie się ;)


Do zobaczenia wieczorkiem ;D


 



Buziaczki przesyłam :*         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz