czwartek, 14 marca 2019

„Człowiek, którego dusza cierpi udrękę, może znaleźć upodobanie w słuchaniu o mękach innych ludzi albo w oglądaniu takich sytuacji na ekranie, aby choć na chwilę zapomnieć o własnym wewnętrznym piekle.” (Abp. Fulton John Sheen)


gifydlaciebie - Gify i obrazki na powitanie 
Hejka, dość długo mnie tu nie było, ale niekiedy tak w życiu bywa, że masz chwile załamania, że się jest bliskim poddania. Też tak czasem macie, że nic Wam się nie układa, nic nie wychodzi i wszystko wali, kiedy nic Wam się nie chce, a najlepiej to jakby wszyscy spokój Wam dali. Ciężkie to nieraz jest wszystko a w sercu jest tak bardzo mroczno i dżdżysto. Żeby nie było, że narzekam, ale wiece, czasem dopadnie depresja człowieka i chciałby się biedny przed nią schować, ale gdy tylko próg swych uczuć przekroczy to zaczyna wszystkiego żałować.
 
Inside Out Joy GIF by Disney Pixar - Find & Share on GIPHY


Tak też właśnie ostatnio się czułam, wszystkie swe uczucia z serca wyplułam, bo gdy głęboką wrażliwość swą odkryłam, to odczuwam wszystko silniej, zauważyłam. Zawsze to ja tryskałam energią i uśmiechem wokół innych zarażałam, ale teraz często w ukryciu popłakiwałam, bo uśmiechać się przy innych jest łatwo, wystarczy w technice się troszku podszkolić, wychodzi to nawet gładko aby wokół ludzi zadowolić. Szukałam różnych rozwiązań i sposobów, szukałam wszędzie porad i pomocy, aż w końcu zostało mi tylko znaleźć ufność w Bogu, bo to On zawsze przy mym boku kroczy. Ciekawi mnie tylko rzecz jedna, a mianowicie, czemu tak trudno Mu zaufać, czemu nie widzę Jego miłości gdy jest mi tak potrzebna, czemu nie chcę mi się Boga obok siebie poszukać. Czemu człowiek taki jest głupawy, czemu tak uparty, czemu nie chce Bogu oddać swojej sprawy tylko tkwi w smutku i jest rozdarty. Sama jestem dość w tej kwestii oporna, bo się miotam jak ryba na pisaku i do zaufania Mu jestem niezdolna a później ląduje w ciemności serca potrzasku...
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*] - Page ...
I to nie jest tak, że ja nie chcę mego duchowego uzdrowienia, bo bardzo się staram coś z tym robić jak tylko jestem w stanie, od tych serca ciemności uwolnienia, ale często rządzi w życiu mną samą sobą rozczarowanie. Ciągle upadam i znów wstaję, idę do przodu mimo mych duchowych niestrawności i jakoś z Bożą pomocą radę daję, bo to chyba taka moja droga do świętości ...
Nadmienić tu muszę jasna sprawa, żeby nie było, że to wszystko sama ogarniam, iż w tym wszystkim mąż mój kochany me serce miłością i cierpliwością spawa, a ja dobrą miną ciągle nadrabiam.

Gangsta GIF - Find on GIFEROprócz tego mam jeszcze do dyspozycji Kierownika Duchowego, człowieka nadzwyczaj pokornego, o dobrym i wielkim sercu, wyrozumiałego i wobec mnie bardzo cierpliwego. Cóż jeszcze dodać zdecydowanie muszę, że gdy jestem przybita i lękami zatruta, wiem kto zawsze ratować mi pomaga mą duszę i do kogo śmiało mogę w tej sprawie iść z buta ...

Czasem też wierszy pisanie mi w tym pomaga, zrzucam wtedy z siebie złych uczuć emocje, a dzięki Kierownikowi Duchowemu wezbrała we mnie odwaga, a odnowę mej duszy uważam za Bożą promocję.



Zostawiam Wam nutkę, której słucham gdy mam te cięższe dni, zapraszam do posłuchania 😉

To tyle kochani na razie, nie wiem kiedy tu znów zajrzę, może już wkrótce, może zrobię sobie dłuższą przerwę, nie wiem, się okaże od rozwoju zdarzeń. Teraz się z Wami żegnam i do następnego razu. Pa, ściskam Was gorąco i pamiętajcie aby z Bogiem być zawsze na bieżąco :)