środa, 29 lutego 2012

Znów się udało heheh... :D Ale nie stety nie wszystko... :(

 :) Jak każdego wieczoru przychodzę, żeby tu trochę pobyć porozmyślać i postukać w klawisze ;p Dzień miałam taki sobie, bo mi się ochrzan dostało i po uszach oberwało, ale tak po za tym jakoś ujdzie. Jutro będę jeść normalnie heheh..., bo nie samym tylko chlebem żyje człowiek ;p Miałam dziś trochę roboty, bo i musiałam posprzątać w mieszkaniu (nie małym w cale ;p), i u chłopaków bajzel tzn. doprowadzić ich pokoik do stanu używalności, ale to robota na dłuższy czas, więc sobie to jakoś rozłożyłam :D Lubię bardzo tą porę każdego dnia, kiedy jest zupełna cisza i tylko słychać w drugim pokoju chrapiącego męża, masakra, ale słucham sobie fajnej muzy i nic mi nie przeszkadza :) I dziś znów mi się udało wytrzymać o chlebie i wodzie, a nawet nie myślałam o głodzie ;) Miałam też dziś z samego rana poważną rozmowę z moją najstarszą latoroślą heheh... ;D, ale nie wspominałam nic, bo chciałam napisać coś innego, za to teraz mogę powiedzieć, że to była bardzo, bardzo dojrzała rozmowa jak na moją córcię i bardzo owocna. Jak szybko rosną te dzieci  , że się w głowie nie mieści ;)  Z rozmowy raczej obie jesteśmy zadowolone, bo miałyśmy dobre nastroje i nastawienie.  Jestem bardzo dumna ze swojej córci, że jest już taka mądra i taka rozsądna, cieszę się z tego bardzo. I to właśnie po tej rozmowie był mój dzisiejszy poranny post, tak mnie jakoś coś natchnęło, właśnie, że ludzie tak za mało się w ten sposób komunikują, za mało spędzają se sobą czasu, że każdy ma swoje życie i swój świat, do którego często nikogo nie dopuszczają, a nawet się zdarza, że i swoich prawdziwych przyjaciół niestety ;/ Ale nie będę się dziś już wywodzić na ten temat, bo już dość się napisałam i łez znów wylałam ech... Dobrze, że mam ten blog i dobrą muzę to się nie ponudzę heheh... ;p
Witajcie znowu

To tak jak obiecałam fajna, gdzie tam fajna, świetna muza i to z mojego ulubionego filmu Saga "Zmierzch"  część 3 "Zaćmienie" Po prostu świetny film, a książki jeszcze lepsze :D To co, miłego słuchania Wam życzę do podusi i mówię na tę noc dobranoc ;) Kolorowych snów i do jutra :*


A to na wieczorny nastrój, żeby się lepiej słuchało i spało :* Uwielbiam świecie i to też takie zapachowe, są takie tajemnicze, acz zarazem piękne ;D Dobrej i spokojnej nocy życzę ;)


Nie odległość dzieli ludzi, lecz obojętność :/

   moi kochani :) Dziś kolejny 3 dzień już mojego "postu" i wiecie co, jakoś się przyzwyczajam do tego i nie jest aż tak źle, a i odzwyczajam się pomału od jedzenia hehe...zobaczymy na jak długo, bo to nawet połowa nie jest, a gdzie tam koniec :D No nic, ale jak postanowiłam tak też dam z siebie wszystko ;) Dziś brzydko i ponuro, ale mam nadzieję, że i tak wiosna idzie wielkimi krokami, bo już człowiek tęskni za ciepłymi dniami :D  Dziś  chcę poruszyć obojętność, która niszczy relacje między ludźmi i która jest niebezpieczna dla uczuć. Jeśli ci zależy na kimś to okazuj mu to często, bo w dzisiejszym świecie tak mało się mówi, że się kogoś kocha tak mało okazujemy sobie zainteresowania i to doprowadza do "awarii uczuć", o której wspomniałam w moich poprzednich postach. Wciąż zabiegani, zalatani, gonimy w tym życiu nie mając nawet czasu, aby przystanąć i się nad nim zastanowić. Zastanowić się co jest tak na prawdę ważne w tym naszym życiu, co jest najwartościowsze. W pogoni i w pośpiechu za wszystkim zapominamy o bardzo istotnej rzeczy, bez której nie utrzymamy się na nogach, aby móc dalej brnąć do naszych celów. Tą rzeczą jest miłość do drugiego człowieka, a tą miłością jest oczywiście Bóg. Kiedy ostatnio powiedziałeś(aś)lub pokazałeś(aś) mężowi (żonie), dzieciom, czy rodzicom, czy przyjacielowi lub komukolwiek, że go kochasz?, że zależy ci na nim(niej)? Są różne rodzaje miłości, ale zawsze jest ona prawdziwa, kiedy pochodzi od Boga. Zatrzymaj się choć na chwilę, zostaw swoje sprawy na boku i miłości dorównaj kroku.  Bez miłości nic w tym życiu nie jest warte, bo miłością są nasze fundamenty podparte.  Po co się spieszyć, po co biec tylko z miłością jest nasz życia kres. Nic tak w życiu nie przytłacza jak pogruchotane serce, kiedy poczujesz się odtrącony, choć może i tak na prawdę nie jest. Ale skąd masz to wiedzieć, kiedy nikt ci tego nie okazuje, kiedy każdy ci mówi co robisz źle, co masz zrobić, jak się zachować i jak masz żyć. I co z tego jak w natłoku przeróżnych zajęć, spraw i obowiązków w pośród potoku tych wszystkich słów nie usłyszysz tego, czego potrzeba ci najbardziej, tego czego tak oczekujesz , bo jak tego nie ma to wciąż myślisz, że po porostu nie zasługujesz. Tylko te ~ dwa słowa 9 liter ~ i to, że komuś zależy na tobie, to sprawę załatwia bardziej niż cokolwiek innego. To tyle moich refleksji na dziś, bo mogłabym tak pisać przez cały dzień, ale chciałam ująć w tym temacie to co najważniejsze i myślę, że mi się udało ;) To jeszcze moja myśl  i kończę na dziś ;) Zajrzę tu jeszcze wieczorkiem, żeby powiedzieć dobranoc :)

Obojętność ludzi na innych, jest przytłaczająca :(

 Myśl na dziś:
JESZCZE SIĘ KIEDYŚ ROZSMUCĘ I DO ŻYCIA MEGO POWRÓCĘ. WSZYSTKO MNIE PRZYGNIATA I DOBIJA, NIC JUŻ W TYM ŻYCIU, NAWET CZAS MI NIE SPRZYJA. JAK MAM SIĘ Z TEGO STANU WYRWAĆ, BO NIE CHCĘ SIĘ JUŻ DŁUŻEJ UKRYWAĆ. CHCĘ WYJŚĆ Z PODNIESIONĄ GŁOWĄ I CHCĘ ZACZĄĆ WSZYSTKO OD NOWA. BÓG W MOIM ŻYCIU DROGOWSKAZEM, A MIŁOŚĆ, MEGO ŻYCIA PEJZAŻEM.
 (~ promyczek ~)





Tym kończę na razie, bo czas do obowiązków niestety łeee.... ;/ Cóż takie życie, ale warto żyć :D Pozdrawiam ciepło i radośnie ;)