środa, 23 maja 2012

Smutek oznaką cierpienia duszy i boleści serca :/ Jedynym lekarzem jest Jezus ukrzyżowany....

Witajcie moi kochani wieczorkiem :) jak minął Wam dzionek ? Mi tak średnio na jeża, bo wszystko mi się dziś nie udawało, to leciało mi coś z rąk, to se palca przecięłam, że mi krew leciała, do tego dochodziły jakieś lęki i obawy, no i nerwy jakieś na wszystko. Dusi mnie w gardle i serce pobolewa. Ech... dzień spisany na straty jednym słowem, ale jutro jest nowy i może będzie lepszy, oby ech... :/ Miałam tyle dziś w planach, tyle zamierzałam dziś zrobić, a tu nic, gleba totalna i jutro spróbuję na nowo ;)  Tak nie raz mam, ale zdaje się, że większość tak ma, bo to nic innego jak stresy, a one najbardziej nas wykańczają niestety. Tak to już jest, że ciężko w życiu bywa, ale dobrze, że mamy obok siebie kogoś kto Cię zrozumie i pocieszy jak jest nam źle ;) Może jak prześpię tą noc to może będzie lepiej, ale zresztą już wiem, czemu tak się ze mną dzieje ech... Przecież w niedzielę będzie zesłanie Ducha Św., wiec stąd te wszystkie próby, heh, że ja na to wcześniej nie wpadłam, przecież co roku coś  podobnego przechodzę ;/ Tak więc nie pozostaje nic innego jak to tylko przeczekać kolego ;) Dziś i tak jest beznadziejnie, bo dosłownie tak jakoś wszystko i wszyscy przeciwko mnie ech.... :/ Może jutro będzie lepiej, bo mam nadzieję ;) A dziś się pożegnam i muzę zostawiam ;D Radośnie Was pozdrawiam, radość serca, i buziaki zostawiam :* Do serduszka mocno Was przytulam życzę miłej i spokojnej nocy jak i kolorowych snów ;) Dobranoc i do jutra i trzymajcie się cieplutko ;)





Jak jest tak gorąco to nic się niestety nie chce, my chcemy deszczu wreszcie ;)

Moi kochani :) Tak wpadłam dosłownie na chwilkę, żeby się przywitać, pobyć ociupinkę, bo niestety nie miałam czasu żeby być wcześniej, ale będę tu choć przez parę minut żeby odsapnąć :D Dzień był dziś baaardzo, ale to bardzo gorący, że nie dało się wytrzymać, tak było gorąco, duszno i parno, a po burzy ani śladu a tak ją zapowiadali ech... ;/ No nic może jutro popada, albo dziś w nocy jeszcze, bo byłoby fajnie i lepiej by się oddychało i spało w ogóle, ale zobaczymy może akurat :)  Dzień mam  nadzieję mieliście lepszy ode mnie, bo mi się dziś nic nie udawało i tak jakoś nic mi się nie chciało ;P Mój młodszy synuś ma ospę wieczną, którą załapał od mojego starszego i tak siedzę z nimi w domu, bo jak gdziekolwiek wyjść, ale i dobrze w sumie, bo w taką też się nie chce ;) Ach, już nie będę Wam pisać jak się czuję, bo szkoda na to słów, ale zostawię Wam na pożegnanie fajną muzę ;D Tak więc życzę Wam spokojnej nocy i kolorowych snów do podusi, a księżyc niech Wam kołysankę zanuci ;] Radośnie pozdrawiam, do serduszka mocno przytulam i buziaki zostawiam :* Dobranoc śpijcie dobrze ;)