piątek, 9 marca 2012

Nadal trwam w postanowieniu ;D


Witam wieczorkiem jak zwykle ;) Ja jak zwykle przy moim tram postanowieniu i znów tylko woda i chleb, lub bułki ma się rozumieć ;P I na szczęście dzień się kończy i jutro sobota ;D Jestem troszkę zmęczona muszę przyznać i taka senna, ale może wytrzymam jakoś do jakiejś godz. heheh, bo nie chcę iść jeszcze do łózia, bo to za wcześnie ;P Okaże się później jaka jestem twarda ;P Co do postanowień Wielkopostnych, to dobrze mieć jedno dwa i w nich trwać, aniżeli mieć kilka i któreś zawalić. Tylko, że nawet jak się jakieś złamie to nie jest jeszcze tragedia, bo każdemu może się zdarzyć, a to wszystko są tylko próby dla nas, które nie mają na celu nas zniechęcać, ale podbudowywać bardziej. To właśnie na tym polega. To szatan chce żebyśmy zrezygnowali z ulepszania siebie i swojej duszy i wmawia nam, że jak się złamie dane postanowienie to już wszystko przepadło, to lepiej tego już nie kontynuować, bo to i tak nic nie da itp. A to wierutne bzdury, bo gdy nam się raz, czy nawet dwa razy noga powinie, to naszym zadaniem jest się podnieść i nadal iść nie zaważając na nic, a w szczególności na diabła. Jezus też jak upadał pod krzyżem to mógłby powiedzieć "a dobra nie idę dalej bo to nie ma sensu i tak znów upadnę, i tak nie dojdę" itp. Jednak zawsze powstawał i szedł dalej mimo wszystkich przeszkód, które towarzyszyły mu podczas drogi krzyżowej, bo wiedział, że musi dać radę, że od tego zależy los ludzkości. Jezus jest dla nas największym przykładem jak mamy postępować w życiu i jak dojść zawsze do obranego celu. Podnosić się za każdym razem i z podniesioną głową próbować i iść dalej. Nie możemy się poddawać, musimy za wszelką cenę próbować ze wszystkich sił danych i wyproszonych od Boga, a przede wszystkim musimy jednak wierzyć, że nam się to w końcu oda ;D To takie małe refleksje na piątkowy wieczór ;) Ślicznie dziękuję Wam, że byliście u mnie tu przez chwilkę, to bardzo się dla mnie liczy, jak mnie odwiedzacie :* To co kochani ja już się żegnam i jutro znów tu zajrzę ;) Jak zwykle muza na wieczór, nie nie zapomniałam ;P Miłego słuchania w takim bądź razie, a ja zmykam :D Pozdrawiam radośnie i ciepło i życzę kolorowych snów ;)                     
                                                          






Uwielbiam piątki heheh... ;P

Witajcie :) Jak się macie w piątkowy ranek ? Już w prawdzie nie jest tak rano, ale jeszcze nie ma południa, więc jeszcze można zjeść drugie śniadanie ;D Ja uwielbiam piątki, bo kończą tydzień i ta świadomość, że nie ma jutro już żadnego stresu przez dwa dni ;D Ja tam wczorajszy dzień spędziłyście drogie panie ? Ja odpuściłam sobie wszystko, no prawie, bo jeść musiałam dać dzieciom, mężowi no i sobie rzecz jasna, bo dziś znów "pościk" ;P Ja dziś mam też trochę roboty ja se wczoraj pobimbałam to teraz muszę to nadrobić ;P I tak mijają kolejne dni i coraz bliżej znów Świąt i tak wszystko przemija, że nie wiadomo kiedy to wszystko nam ucieka. Zyskujemy nowych przyjaciół, po tym jak inni przyjaciele nas zostawili ale takie jest już życie i nic się na to nie poradzi, ale można spróbować przeżyć je jak najlepiej się da :D Nie patrzmy w przeszłość, za tym co już było i nie wróci, ale budujmy fundamenty nowych dni i tym samym naszej przyszłości. Można zacząć wszystko od nowa korzystając z Wielkiego Postu i tak jak już pisałam wcześniej przebyć taką "pustynię duchową" Nie zapominajmy jednak, że żeby zacząć od nowa, musimy zaprosić do naszego serca Boga. Inaczej się po prostu nie da, bo jeśli Boga odłączymy to kto " inny" się w zamian do nas przyłączy, a to byłoby najgorsza sytuacja z możliwych. Pamiętajmy, że wszystko od Boga się zaczęło, przez Niego przechodzi i w Nim się wszystko skończy. Czy trzeba nam więcej zapewnień, że tylko prawdziwe i szczęśliwe życie przeżyjemy tylko z Bogiem. Na pewno nie raz się zastanawialiście jakby to było żyć razem z Bogiem, albo jak i bez Niego hmm... ? Ja się zastanawiałam wiele razy i zawsze odpowiadałam sobie, że bez Boga nic nie warte byłoby moje życie i nie byłabym szczęśliwa, bo ludzie nie dadzą mi takiego trwałego szczęścia jak tylko On.  I do tego dodam znów mój wierszyk i myślę, że nawiąże akurat  do mojego postu, który do Was właśnie piszę ;D

  Myśl na dziś: ŻYCIE MOŻE BYĆ PIĘKNE PRZECIEŻ, ALE TYLKO WTEDY GDY JE MOCNO W GARŚĆ WEŹMIESZ. ZALEŻY, CZY NABIERZESZ W ŻAGLE WIATR, ŻEBY MÓC PODBIĆ ŚWIAT. PAMIĘTAJ! Z BOGIEM ŻYCIOWĄ WĘDRÓWKĘ ZACZYNAJ I TAKŻE Z BOGIEM BĘDZIE RÓWNIEŻ JEJ FINAŁ. (~ anonim A.~)




To co ja na razie znikam do pracy, bo trochę jej jednak mam, ale jak zwykle tu do Was wrócę wieczorkiem, bo wtedy se odpocznę ;D Pozdrawiam ciepło i radośnie i wciąż myślę o wiośnie :D To trzymajcie się cieplutko, buziaczki ślę :* Pa ;)

Jak kwiaty wody potrzebują
tak ludzie bez wzajemnej
miłości się rujnują.
(~ anonim A.~)






To jeszcze dla Was kochane Panie, bo tak ubóstwiam róże, że normalnie jestem w nich zakochana, a codziennie powinnyśmy czuć ich zapach :D Do zobaczenia ;)